W ostatnim okresie na terenie woj. lubuskiego, i nie tylko, nasiliły swoją działalność firmy oferujące środki finansowe w ramach konsorcjów kapitałowych (tzw. systemy argentyńskie). Konsorcja kapitałowe proponują udzielenie środkó

Interpelacja w sprawie przeciwdziałania nieprawidłowym poczynaniom firm oferujących środki finansowe w ramach konsorcjów kapitałowych (tzw. systemy argentyńskie)

   W ostatnim okresie na terenie woj. lubuskiego, i nie tylko, nasiliły swoją działalność firmy oferujące środki finansowe w ramach konsorcjów kapitałowych (tzw. systemy argentyńskie). Konsorcja kapitałowe proponują udzielenie środków finansowych na bardzo korzystnych warunkach, gdyż nie wymagają od swoich klientów posiadania zdolności kredytowej ani ustanowienia dodatkowych zabezpieczeń przy zawieranej umowie o przystąpieniu do konsorcjum. Najczęściej na zawarcie takich umów decydują się osoby o niskich dochodach, które z oczywistych powodów nie uzyskałyby kredytu w banku komercyjnym. Oferta konsorcjów kapitałowych bazuje na bardzo sugestywnej kampanii reklamowej, a część osób zawierających takie umowy nie zdaje sobie sprawy z różnicy pomiędzy bankową umową kredytu, umową pożyczki a uczestnictwem w grupie kapitałowej i zawiera umowy w systemie argentyńskim licząc na niezwłoczne otrzymanie gotówki bez zbędnych formalności. Klienci pozostają w nieświadomości, iż system konsorcyjny polega na połączeniu uczestników systemu w grupy, w ramach których poprzez własne systematyczne wpłaty kolejnych rat finansują oni pożyczki kolejno dla poszczególnych osób biorących udział w systemie.    Problem działalności konsorcjów był już przedmiotem zainteresowania parlamentu przy okazji uchwalania ustawy o kredycie konsumenckim. Senat zaproponował wprowadzenie do ww. ustawy art. 17a, który zakazywałby organizowania grup osób w celu samofinansowania zakupu towarów lub usług przez członków tych grup lub udzielania im kredytu konsumenckiego. Proponowano także wprowadzenie zakazu administrowania systemem konsorcyjnym, jednakże zakaz ten miałby dotyczyć tylko działalności podejmowanej w tym zakresie po wejściu w życie ww. ustawy. Jednocześnie Senat zaproponował poprawkę, która przewidywała sankcje karne w przypadku naruszenia zakazu działalności konsorcjów, karę aresztu albo grzywny za organizowanie lub administrowanie systemem konsorcyjnym. Propozycje Senatu nie zostały jednak zaakceptowane przez Sejm i nie wprowadzono do ustawy zakazu działalności konsorcjów kapitałowych. Niemniej nawet i w obecnym stanie prawnym udzielanie kredytów ze środków gromadzonych od innych osób, zarówno fizycznych jak i prawnych, wymaga zezwolenia i może być prowadzone tylko przez banki.    Prowadzenie bez zezwolenia działalności polegającej na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej w celu udzielania kredytów lub pożyczek pieniężnych stanowi przestępstwo określone w art. 171 ust. 1 Prawa bankowego (DzU nr 140 z 1997 r., poz. 939, z późn. zm.). Działalność instytucji oferujących środki pieniężne w ramach tzw. systemu argentyńskiego wypełnia - zdaniem moim - znamiona wymienionego przestępstwa. Gromadzą one środki pieniężne wpłacane przez osoby fizyczne, które podpisały umowy o przystąpieniu do konsorcjum. Środki pieniężne gromadzone są w ramach grup, do których przypisani są poszczególni klienci konsorcjum. Następnie w ramach tych grup ze zgromadzonych środków następuje przydział kredytów tym klientom, którzy spełnią warunki określone w umowie. W związku z tym bezsporne wydaje się, iż konsorcja gromadzą środki w celu udzielania kredytów. Wprawdzie konsorcja w swoich materiałach reklamowych oraz samych umowach nie posługują się terminem ˝kredyt˝ czy też ˝pożyczka pieniężna˝, jednakże przedmiotem umów zawieranych przez klientów z konsorcjami jest uzyskiwanie środków pieniężnych na zakup określonego towaru nazywanego też ˝produktem˝, np. mieszkania, materiałów budowlanych, samochodu. Klient po uzyskaniu danej kwoty dokonuje zakupu towaru we własnym zakresie, ale instytucji organizującej cały system przysługuje prawo kontroli sposobu wykorzystania pieniędzy. W związku z tym umowa o przystąpieniu do konsorcjum posiada najważniejsze cechy kredytu, takie jak zobowiązanie do przekazania środków pieniężnych, wskazanie celu, na jaki środki te mają być przeznaczone, zobowiązanie otrzymującego środki do wykorzystania ich w sposób określony w umowie, określenie czasu, na jaki umowę zawarto, oraz warunki zwrotu kredytu wraz z odsetkami. Biorąc powyższe pod uwagę, pomimo to że konsorcja nie posługują się terminem kredyt czy pożyczka, a zastępują je najczęściej pojęciem ˝towar˝ lub ˝produkt˝, to ich działalność nosi cechy działalności parabankowej.    Ponadto postępowanie pracowników niektórych z konsorcjów może często wypełniać znamiona przestępstwa oszustwa określonego w art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Pracownicy w momencie podpisywania umów z klientami nie wyjaśniają im istoty zawieranych umów, nie wskazują im, iż przystępują do konsorcjum. Klientów zapewnia się najczęściej, że otrzymają środki pieniężne w ciągu miesiąca od podpisania umowy. Tego rodzaju zapewnienia z punktu widzenia postanowień umowy są nieprawdziwe. Nadmienić należy, że ogólne warunki umów proponowanych klientom są sformułowane w sposób dla nich zawiły i niezrozumiały. Zniechęca to ich najczęściej do wnikliwego analizowania treści umowy i bez jej przestudiowania umowę tę podpisują. Rozczarowanie pojawia się dopiero wtedy, gdy nie otrzymują obiecanych środków we wskazanym terminie, a nadto zachodzi konieczność dokonania wpłat kolejnych rat. Dopiero wtedy klienci trafiają do rzeczników konsumentów, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz organizacji społecznych z prośbą o interwencję.    Działania podjęte przez powołane urzędy i organizacje zmierzają m.in. do doprowadzenia do wszczęcia postępowań przygotowawczych w tych sprawach przez prokuraturę. Według posiadanych przez mnie informacji prowadzone postępowania niestety w większości przypadków zakończone zostały ich umorzeniem wobec braku dowodów na zaistnienie przestępstwa. W świetle uwag poczynionych wyżej decyzje te - zdaniem moim - nie są zasadne. Prowadzą one przy tym do rozzuchwalenia osób działających w ramach konsorcjów. Z drugiej strony godzą w poczucie społecznej sprawiedliwości i odbierane są przez indywidualne osoby jako akceptacja bezprawia.    Mając to wszystko na uwadze, proszę uprzejmie panią minister o podjęcie stosownych działań, które spowodują, iż urzędy prokuratorskie w sprawach tych dokonywać będą wnikliwej i jednolitej oceny prawnej pozostającej w zgodzie z powołanymi na wstępie przepisami prawa. Postępując w ten sposób, brały będą w obronę indywidualne osoby przed zamachami na ich dobra ze strony ˝wyrafinowanych˝ grup kapitałowych. Wdzięczny będę również za rozważenie możliwości podjęcia działań ustawodawczych, które w konsekwencji doprowadziłyby do ukrócenia tych nieprawnych poczynań w zakresie działalności parabankowej.    Mniemam, że przytoczone przeze mnie argumenty w pełni uzasadniają potrzebę podjęcia takich działań.    W związku z powyższym zwracam się do pani minister z uprzejmą prośbą o odpowiedź na pytanie: Czy w świetle przedstawionej argumentacji kierowany przez panią resort podejmie stosowne działania?    Z poważaniem    Poseł Jakub Derech-Krzycki    Gorzów Wlkp., dnia 30 listopada 2001 r.





dla-nauczycieli horror francuski literatura-piekna breloczka 3m