Odpowiedź na interpelację w sprawie zaprzestania wydobywania węgla na terenie szkód górniczych w Katowicach
W odpowiedzi na przekazaną interpelację pana posła Mirosława Podsiadło z dnia 29 maja br. odnośnie do przedstawienia dodatkowych wyjaśnień w sprawie zaprzestania wydobywania węgla na terenie szkód górniczych w Katowicach, z upoważnienia prezesa Rady Ministrów uprzejmie wyjaśniam, co następuje. W związku ze stwierdzeniem pana posła, iż odpo-wiedź moja z dnia 20 kwietnia br. jest niewystarczająca, pragnę ustosunkować się do zagadnień poruszonych w obu wystąpieniach pana posła. Zagadnienia te, jak się wydaje, można podzielić na dwie grupy: - zagadnienia natury ogólnej, dotyczące możliwości sprawowania ˝społecznej kontroli˝ nad prowadzoną działalnością górniczą, ochrony środowiska na terenach górniczych i finansowania napraw szkód górniczych, - zagadnienia szczegółowe, dotyczące problemu szkód górniczych na obszarze Katowic, będących następstwem eksploatacji górniczej KWK ˝Wujek˝ i KWK ˝Staszic˝. Odnosząc się do pierwszej grupy problemów, należy stwierdzić, iż zasady i warunki wydobywania w Polsce wszystkich kopalin ze złóż naturalnych kompleksowo reguluje ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (DzU nr 27, poz. 97 z późn. zm.). Przedsiębiorca zamierzający podjąć działalność górniczą polegającą na wydobywaniu węgla kamiennego musi uzyskać od ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa stosowną koncesję. Koncesja, będąca decyzją administracyjną określającą ramy prowadzenia działalności górniczej, w szczególności zaś obowiązki przedsiębiorcy w zakresie bezpieczeństwa powszechnego i ochrony środowiska, wymaga uzgodnienia z właściwym organem samorządu terytorialnego. Innymi słowy, warunkiem koniecznym udzielenia koncesji jest wyrażenie przez organy samorządowe zainteresowanych gmin ˝zgody˝ na prowadzenie określonej działalności górniczej. Działalność górnicza nie może naruszać ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Prawo geologiczne i górnicze w odniesieniu do terenu górniczego nakazuje sporządzenie takiego planu, zapewniającego integrację wszelkich działań podejmowanych w celu: - wykonania uprawnień określonych koncesją, - zapewnienia bezpieczeństwa powszechnego, - ochrony środowiska, w tym obiektów budowlanych. Organem uchwalającym ww. plan jest rada gminy. Ustalenia planu zagospodarowania przestrzennego obowiązują wszystkich, zarówno przedsiębiorców górniczych, jak i właścicieli nieruchomości. A zatem społeczność lokalna, poprzez swoich przedstawicieli, ma możliwość rzeczywistego kształtowania zakresu szkodliwego oddziaływania górnictwa, z jednym wszak istotnym zastrzeżeniem, że uchwalany plan nie może uniemożliwiać przedsiębiorcy wykonywania uprawnień określonych koncesją. Dalszą możliwość sprawowania ˝społecznej kontroli˝ nad działalnością górniczą stwarza procedura zatwierdzania planu ruchu zakładu górniczego. Plan ruchu - będący dokumentem warunkującym prowadzenie ruchu zakładu - w sposób szczegółowy określa m.in. przedsięwzięcia mające na celu ochronę środowiska i obiektów budowlanych. Musi on oczywiście odpowiadać warunkom określonym w koncesji oraz w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego i musi być zgodny z projektem zagospodarowania złoża. Wydanie przez właściwy organ nadzoru górniczego decyzji zatwierdzającej plan ruchu wymaga uprzedniego zaopiniowania planu przez organ samorządu terytorialnego. Ten sam tryb obowiązuje także przy wprowadzaniu jakichkolwiek zmian do zatwierdzonego już planu ruchu. Prawo geologiczne i górnicze nie precyzuje, który z organów gminy jest władny do opiniowania planu ruchu. W tej kwestii zajął stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie (na posiedzeniu w dniu 20 maja 1996 r.), który uznał, że organem samorządu terytorialnego rzeczowo właściwym do opiniowania planu ruchu jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W świetle tegoż rozstrzygnięcia obawy o pozostawienie - w okresie poprzedzającym wybory do rad gmin - działalności górniczej poza zasięgiem ˝kontroli społecznej˝ wydają się nieuzasadnione. Niezależnie od ˝kontroli społecznej˝ działalność górnicza podlega ciągłemu nadzorowi i kontroli ze strony organów państwowego nadzoru górniczego, tj. prezesa Wyższego Urzędu Górniczego i podległych mu dyrektorów okręgowych i specjalistycznych urzędów górniczych. Do zadań tych organów należy między innymi nakazywanie przedsiębiorcom usuwania wszelkich nieprawidłowości stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa powszechnego i dla środowiska. W sytuacjach zagrożenia dla zakładu górniczego, jego pracowników, bezpieczeństwa powszechnego lub środowiska organ nadzoru górniczego ma prawo wstrzymać w całości lub w części ruch tego zakładu oraz nakazać podjęcie niezbędnych działań zapobiegawczych. W razie stwierdzenia naruszania warunków koncesji jest zobowiązany do niezwłocznego powiadomienia o tym fakcie organu koncesyjnego. W przypadkach szczególnych, dyktowanych względami ochrony powierzchni, urzędy górnicze przed wydaniem zezwolenia na prowadzenie eksploatacji zasięgają dodatkowo opinii Komisji do Spraw Ochrony Powierzchni, działającej przy Wyższym Urzędzie Górniczym. W skład tej komisji prezes WUG powołał ekspertów zajmujących się problematyką szkód górniczych i budownictwa na terenach górniczych, a reprezentujących m.in.: Akademię Górniczo-Hutniczą, Główny Instytut Górnictwa, Politechnikę Śląską, Instytut Techniki Budowlanej w Warszawie. Na posiedzenia plenarne komisji są zawsze zapraszani przedstawiciele zainteresowanych gmin. Prawo geologiczne i górnicze normuje także kwestie odpowiedzialności przedsiębiorcy za szkody wyrządzone ruchem zakładu górniczego. Przedsiębiorca jest bezwzględnie zobowiązany do zapobiegania szkodom, a w razie powstania szkód do ich naprawy. W tym miejscu wypada zwrócić uwagę na istotną zmianę, jaka została wprowadzona w porównaniu z poprzednio obowiązującym Prawem górniczym, w myśl którego organy administracji państwowej, jak również instytucje i przedsiębiorstwa państwowe same były zobowiązane do naprawy szkód we własnych nieruchomościach, oczywiście na koszt przedsiębiorcy. Obecne Prawo geologiczne i górnicze wyraźnie akcentuje, iż obowiązek ten spoczywa na przedsiębiorcy. Zapis ten bynajmniej nie wyklucza możliwości wykonania naprawy przez poszkodowanego, rzecz jasna za zgodą i za zwrotem kosztów ze strony przedsiębiorcy. Zakres naprawy, forma wzajemnych rozliczeń jest zawsze przedmiotem negocjacji pomiędzy poszkodowanym a przedsiębiorcą, który szkodę wyrządził. Koszty usuwania szkód górniczych są jednym ze składników kosztu wydobycia węgla i kopalnie pokrywają je ze środków własnych. Począwszy od 1991 r. dodatkowym, aczkolwiek bardzo skromnym źródłem finansowania napraw szkód górniczych są dotacje budżetowe, przyznawane wytypowanym kopalniom na realizację konkretnych zadań o szczególnym znaczeniu dla mieszkańców i regionu. Przykładowo, łączna wysokość dotacji w 1998 r. wyniosła 28 mln zł, a zgodnie z założeniami przygotowywanego obecnie programu restrukturyzacji polskiego górnictwa w latach 1998-2002 zakłada się utrzymanie wspomnianej dotacji na poziomie 35 mln zł rocznie. Pragnę jednocześnie nadmienić, iż Prawo geologiczne i górnicze ogranicza treść uprawnień przysługujących w stosunku do dóbr zagrożonych ruchem zakładu górniczego. Właściciel nieruchomości nie może bowiem sprzeciwić się zagrożeniom powodowanym ruchem zakładu górniczego - nawet wówczas kiedy wywołuje on określone uciążliwości dla tego właściciela - jeżeli ruch ten odbywa się zgodnie z zasadami określonymi w Prawie geologicznym i górniczym. W zamian przysługuje mu prawo żądania naprawienia szkody wyrządzonej ruchem zakładu górniczego. Przedstawione tylko niektóre z uwarunkowań prowadzenia działalności górniczej pokazują, że przedsiębiorcom górniczym absolutnie nie przysługuje prawo swobodnego i niczym nie ograniczonego kształtowania zakresu i formy tej działalności, natomiast przedstawiciele społeczności lokalnych mają możliwość wywierania faktycznego wpływu na zakres i sposób wykonywania przez przedsiębiorców swoich uprawnień. Równocześnie chciałbym poinformować, że w obecnej chwili trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Konieczność nowelizacji tej ustawy wynika z potrzeby dostosowania jej do nowej Konstytucji RP, innych ustaw oraz uwzględnienia szeregu wniosków płynących z dotychczasowej praktyki jej stosowania. Wkrótce projekt przygotowany przez międzyresortowy zespół ekspertów powinien trafić do Sejmu RP i zapewne stanie się on przyczynkiem do wnikliwej analizy na forum parlamentu wszystkich prawnych aspektów działalności górniczej. Odnosząc się z kolei do problemów związanych z działalnością górniczą kopalń ˝Wujek˝ i ˝Staszic˝ pragnę zauważyć, że jest ona prowadzona w oparciu o udzielone tym kopalniom przez ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa koncesje na wydobywanie węgla i zatwierdzone przez dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach plany ruchu na lata 1998-2000. W myśl znajdujących się w koncesjach zapisów obie kopalnie są w szczególności zobowiązane do: - wydobywania kopaliny w sposób zgodny z wymaganiami ochrony środowiska, określonymi w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, oraz nie naruszający określonego tym planem przeznaczenia terenów, - stosowania systemów eksploatacji ograniczających powstawanie szkód górniczych, - prowadzenia wydobycia kopaliny w taki sposób, aby wpływy eksploatacji górniczej nie przekraczały II kategorii w obrębie zabudowy zwartej i III kategorii na pozostałym obszarze - dopuszczenie wyższej kategorii jest możliwe wyłącznie za zgodą organu samorządu terytorialnego w przypadku stosowania odpowiedniej profilaktyki górniczej i budowlanej. Jak dotychczas warunki koncesji są przez obie kopalnie dotrzymywane. Zarząd Miasta Katowice, w grudniu ubiegłego roku, pozytywnie zaopiniował plany ruchów kopalń ˝Wujek˝ i ˝Staszic˝. Określone przy tej okazji rygory prowadzenia eksploatacji są również przez obie kopalnie dotrzymywane. W związku z opracowywaniem wspomnianych planów ruchu kopalnie poinformowały pisemnie wszystkich właścicieli i użytkowników nieruchomości, położonych w zasięgu przewidywanych wpływów eksploatacji, o swoich zamierzeniach eksploatacyjnych i o możliwych skutkach ich realizacji. Tak szeroko zakrojona akcja informacyjna wśród mieszkańców Ligoty i Brynowa została przeprowadzona po raz pierwszy i być może została przez niektórych mylnie odebrana jako chęć rozszerzenia zakresu eksploatacji pod terenami zabudowanymi. Wcześniej praktykowane było bowiem uzgadnianie planów ruchu tylko z organami samorządowymi i właścicielami obiektów tworzących tzw. infrastrukturę techniczną. Stwierdzone pomiarami geodezyjnymi wpływy eksploatacji z lat 1991-1997 w rejonach zabudowanych Ligoty i Brynowa odpowiadały I i II kategorii terenu górniczego i jedynie poza nimi lokalnie osiągnęły wartość kategorii III. Większość obiektów kubaturowych posiada kategorie odporności 3 i 4, co w tej sytuacji stwarza wystarczający margines bezpieczeństwa ich użytkowania. Ostatnia inwentaryzacja obiektów, mająca na celu aktualizację informacji o ich odporności, została przeprowadzona przez biegłych w roku 1997. Jednocześnie uprzejmie wyjaśniam, że przez odporność obiektu budowlanego rozumie się możliwość przejęcia przez ten obiekt ciągłych deformacji powierzchni przy zachowaniu bezpieczeństwa i niewielkich uszkodzeniach jego elementów konstrukcyjnych i niekonstrukcyjnych, możliwych do usunięcia w ramach remontów bieżących i nie mających wpływu na istotne pogorszenie się walorów użytkowych. Zatem kategoria odporności wyższa nawet od kategorii wpływów nie przesądza jeszcze o braku możliwości wystąpienia jakichkolwiek uszkodzeń obiektu. Szkody powstające w następstwie robót górniczych są przez kopalnie ˝Wujek˝ i ˝Staszic˝ usuwane na bieżąco, a zgłaszane pod adresem kopalń uzasadnione roszczenia w przeważającej większości są załatwiane w sposób polubowny. Planowana w latach 1998-2003 eksploatacja górnicza w rejonie Brynowa i Ligoty wywoła bardzo podobne skutki do dotychczasowych, tzn. w rejonach zabudowanych wystąpią wpływy I i II kategorii, natomiast wpływy co najwyżej III kategorii mogą się ujawnić lokalnie na terenach nie zabudowanych. W przypadku KWK ˝Staszic˝ prognozowane wpływy nie spowodują przekroczeń kategorii odporności obiektów kubaturowych i infrastruktury technicznej. W przypadku KWK ˝Wujek˝ do przekroczenia odporności może dojść jedynie lokalnie i to na krótkich odcinkach sieci wodnej i gazowej. Dla maksymalnego ograniczenia niekorzystnego oddziaływania eksploatacji w ww. dzielnicach kopalnie ˝Wujek˝ i ˝Staszic˝ od kilkunastu już lat prowadzą eksploatację w sposób skoordynowany, w dodatku pod ścisłym nadzorem OUG w Katowicach i Komisji do Spraw Ochrony Powierzchni przy Wyższym Urzędzie Górniczym. Kopalnia ˝Wujek˝ w szerokim zakresie stosuje podsadzkę hydrauliczną - obecnie udział wydobycia z zastosowaniem systemu podsadzkowego wynosi ok. 45%. Eksploatacja zawałowa generalnie ma miejsce pod terenami niezabudowanymi, zaś pod terenami zabudowanymi tylko w sytuacjach koniecznych, podyktowanych względami bezpieczeństwa załogi, z uwagi na występujące w tej kopalni duże zagrożenie tąpaniami. W takich przypadkach stosowane są metody profilaktyki górniczej polegające m.in. na ograniczaniu postępu i wysokości frontów eksploatacyjnych. Kopalnia ˝Staszic˝ stosuje podsadzkę hydrauliczną w mniejszym zakresie (obecnie jej udział wynosi ok. 15%). Trzeba jednak zaznaczyć, że jej działalność eksploatacyjna koncentruje się w rejonach słabiej zagospodarowanych (przeważnie leśnych), pomiędzy dzielnicami Murcki i Giszowiec. Program eksploatacji górniczej i ochrony powierzchni w latach 1998-2003, planowanych przez KWK ˝Wujek˝ i KWK ˝Staszic˝ pod terenami dzielnicy Katowice Brynów, został rozpatrzony przez ekspertów Komisji do Spraw Ochrony Powierzchni w dniu 14 maja 1998 r. i uzyskał opinię pozytywną. Obecnie około 50% wydobycia pochodzi spod terenów intensywnie zagospodarowanych. W tej sytuacji nie ma więc możliwości natychmiastowego zaniechania eksploatacji we wszystkich takich rejonach. Nie ma także niestety możliwości prowadzenia eksploatacji górniczej w sposób, który zapewniłby całkowitą ochronę wszystkich dóbr i był zupełnie nieodczuwalny przez mieszkańców. Planowane w programie restrukturyzacji ograniczenie wielkości wydobycia spowoduje zmniejszenie ilości i długości frontów eksploatacyjnych, szczególnie w rejonach występowania zagrożeń naturalnych oraz pod terenami intensywnie zurbanizowanymi. Minister Janusz Steinhoff Warszawa, dnia 2 lipca 1998 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przyszłości średniego szkolnictwa zawodowego o profilu rolniczym
- Interpelacja w sprawie ośrodków doradztwa rolniczego w woj. kujawsko-pomorskim
- Interpelacja w sprawie wątpliwości natury prawnej, finansowej i moralnej dotyczących umowy najmu lokalu na potrzeby siedziby UKS w Warszawie
- Interpelacja w sprawie zastrzeżeń Komisji Europejskiej co do 45 projektów inwestycji w dziedzinie ochrony środowiska i transportu w Polsce, współfinansowanych z Funduszu Spójności
- Odpowiedź na interpelację w sprawie braku zdecydowanych działań rządu oraz nierównego traktowania przez Fundację ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ osób poszkodowanych przez III Rzeszę